Andrzej Wojtasik

Andrzej ma zaledwie 57 lat. Jego dorosłe życie związane było z koleją – pracował 35 lat jako maszynista. „Praca i rodzina to największe osiągniecie mojego życia” mówi Andrzej. I dodaje: „Byłem bardzo aktywny fizycznie, uwielbiałem wycieczki do lasu z dziećmi. W 2016 roku zaczęły się problemy z prawa ręką, od zaniku mięśni kciuka aż do łokcia. Doszło do tego, że nie mogłem pracować”.

Andrzej od 2001 roku przeszedł wiele chorób, w tym zawał i udar. syn Andrzeja urodził się z wadą stop i uszkodzeniem centralnego układu nerwowego i pozostaje niepełnosprawny. Żona 20 lat temu przeszła chorobę nowotworową, której pokłosiem były także zabiegi usunięcia guzów w piersiach córek. Te choroby całej rodziny pociągały za sobą duże nakłady finansowe.

Obecnie sytuacja materialna i mieszkaniowa Andrzeja i jego żony jest bardzo trudna – mieszkają w wynajętym maleńkim mieszkaniu, w którym nie ma nawet możliwości zamontowania sprzętów rehabilitacyjnych.

DAJ ANDRZEJOWI SZANSĘ NA SPOKOJNIEJSZE ŻYCIE! TERAZ! Zrób przelew i daj nadzieję…

Szybki przelew on-line w systemie TPAY (transferuj.pl)

Przekaż Darowiznę 20 zł Przekaż Darowiznę 50 zł Przekaż Darowiznę 100 zł

lub po prostu WPŁAĆ

Fundacja Daj Mi Skrzydła
72 2130 0004 2001 0616 8835 0025
z dopiskiem „0025 Andrzej Wojtasik”

Od września 2016 roku do lipca 2017 roku Andrzej był 4. razy w różnych szpitalach. Diagnozy były różne – borelioza, neuropatia aż w końcu Stwardnienie Boczne Zanikowe (SLA). Choroba postępuje bardzo szybko. W chwili obecnej Andrzej jest całkowicie zależny od żony. Ma pierwszą grupę inwalidzką z orzeczeniem o całkowitej niezdolności do samodzielnej egzystencji, otrzymuje rentę w wysokości 2360 zł z dodatkiem pielęgnacyjnym. Jest to JEDYNE źródło dochodu całej rodziny! Żona Maria nie otrzymuje żadnych świadczeń ponieważ całe życie wychowywała trójkę dzieci.

PROSIMY O POMOC DLA ANDRZEJA, a tym samym dla Jego całej – i tak już doświadczonej przez los – rodziny.