Aktualności

Na Facebooku publikujemy nasze aktualne wydarzenia i posty, które związane są z naszą działalnością. Zachęcamy odwiedzaj nas tam jak najczęściej :).

Poniżej znajdziesz również najaktualniejsze wpisy.

09-03-22, 19:50

https://fb.watch/bEEx3wV-xe/ ... Rozwiń postZwiń post
Zobacz na Facebook

08-03-22, 20:02

Fundacja Daj Mi Skrzydła jako organizacja pożytku publicznego po raz kolejny zwraca się do Państwa o przekazywanie 1% podatku dochodowego osób fizycznych ❤️🙏Wniosek o przekazanie 1% podatku zawarty jest w zeznaniu podatkowym, wystarczy w odpowiednią rubrykę wpisać nr KRS Fundacji 0000438879. Dodatkowo można wskazać cel szczegółowy podając imię i nazwisko naszego podopiecznego. Dzięki zebranej kwocie co roku możemy zapewniać naszym podopiecznym finansowanie kosztownego leczenia, rehabilitację, dostęp do nowoczesnego sprzętu ułatwiającego codzienne funkcjonowanie oraz zakup drogich leków czy suplementów. Dziękujemy za Wasze wielkie serca 🤍❤️ ... Rozwiń postZwiń post
Zobacz na Facebook

08-03-22, 12:31

Tak jak obiecaliśmy, informujemy o postępach przygotowań do przyjęcia kobiet i dzieci z Ukrainy w Domu Parafialnym należącym do Parafii pw. św. Faustyny w Helenowie. 💙💛Mieszkańcy Helenowa w trakcie kilku dni wykonali ogrom pracy - z pustej, surowej przestrzeni wyczarowali ciepłe, przytulne miejsce gotowe do przyjęcia kilkudziesięciu osób. Parafianie, wolontariusze odnowili ściany, umeblowali pomieszczenia, przygotowali łóżka ze świeżą pościelą, pamiętając o najmniejszych drobiazgach – takich jak świetlica dla dzieci wyposażona w zabawki i artykuły szkolne. 👫Pomagam u Św. Faustyny - Kaplica HelenówMieszkańcy Helenowa wyposażyli kuchnię i łazienkę w niezbędne sprzęty i urządzenia. Całość tych prac zamknęła się dosłownie w trzech dniach. W miejscowości trwają zbiórki żywności i artykułów pierwszej potrzeby. Dom Parafialny jest gotowy do przyjęcia kobiet i dzieci z Ukrainy - w momencie, gdy pojawią się już konkretne osoby –będzie można oszacować dalsze potrzeby. Na tę chwilę pilącymi potrzebami są środki medyczne i opatrunkowe pierwszej potrzeby, leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe oraz syropy dla dzieci. 💊🩹O postępie prac tej wspaniałej i ofiarnej grupy mieszkańców Helenowa / parafian pw. Św. Faustyny w Helenowie będziemy informować na bieżąco. Na bieżąco będziemy też informować o potrzebach. 🤍❤️Dziękujemy Darczyńcom za dotychczasowe wpłaty, licząc na ofiarność w dalszych etapach zbiórki środków. 💪 ... Rozwiń postZwiń post
Zobacz na Facebook

31-08-21, 23:11

💔Dlaczego w życiu są takie momenty, kiedy właśnie cisza sprawia nam największy ból? Nigdy nie pogodzimy się z niesprawiedliwością i nie zrozumiemy dlaczego odchodzą osoby, na których nam naprawdę zależy. Czemu musimy tak cierpieć tłumacząc sobie, że właściwie po drugiej stronie jest lepiej, tam, gdzie nie ma już cierpienia i bólu... 😢💔Dzisiaj 31.08 odszedł nasz podopieczny Kamil Dec, 30 letni mąż i ojciec dwóch synów, który walczył z bardzo złośliwą odmianą choroby nowotworowej. Zostanie zawsze w naszej pamięci jako człowiek wyjątkowy, który nigdy się nie poddał, który walczył do samego końca, chociaż choroba miała inne plany...😥💔Msza pogrzebowa odbędzie się w czwartek 2 września o godzinie 13:00 w Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Duczkach. 💔I chociaż teraz nie potrafimy się z tym pogodzić, to wiemy, że przyjdzie taki moment, kiedy wszyscy razem się tam spotkamy...🕯Do zobaczenia Kamilu 🕯🖤 ... Rozwiń postZwiń post
Zobacz na Facebook

22-03-21, 18:38

https://www.siepomaga.pl/kamil-decKażde życie pisze swój własny scenariusz. Weryfikuje nasze plany, cele i marzenia. Czasem odbiera nadzieję, a czasem daje siłę do walki, do walki o własne życie. Tak było w przypadku Kamila, który chwilę po urodzeniu swojego drugiego syna otrzymał straszną diagnozę... nowotwór złośliwy przełyku i żołądka. Wszystkie jego plany na przyszłość legły w gruzach. Pojawiło się wiele wątpliwości. Zamiast cieszyć się nowonarodzonym dzieckiem zaczęła się walka z czasem. Godziny spędzone na chemio i radioterapii, ogromna ilość badań i konsultacji a w końcu bardzo ryzykowna operacja obarczona ogromnym ryzykiem. Miesiące rekonwalescencji i nadzieja, że w końcu się udało, że wróg został pokonany. Niestety do czasu... radość rodziny nie trwała długo. W styczniu badanie kontrolne postawiło kolejną, wstrząsająca diagnozę. Przerzuty nowotworu na wątrobę i kości. Najpierw strach i niedowierzanie a następnie mobilizacja i podjęcie kolejnej walki. Godziny poszukiwań alternatywnych sposobów leczenia niż to co oferuje polska medycyna. W końcu kontakt i konsultacje z kliniką w Hanowerze i ogromna nadzieja, którą dają niemieccy lekarze. Niestety problemem na ten moment są tylko ogromne koszty terapii, których rodzina nie jest w stanie udźwignąć. Kamil jako pracownik służb mundurowych na codzień pomagał ludziom potrzebującym, dziś sam potrzebuje naszej pomocy, by jego dzieci mogły wychowywać się razem z Tatą. ... Rozwiń postZwiń post
Zobacz na Facebook

08-03-21, 23:50

Kamil na co dzień pomaga innym pracując w służbach mundurowych. Dzisiaj sam potrzebuje naszej pomocy. Mieszkaniec Duczek, mąż i ojciec dwóch wspaniałych synów, w wieku 30 lat zachorował na nowotwór złośliwy przełyku. Szybka diagnoza i błyskawiczna walka o życie i zdrowie. Wiele godzin chemio i radioterapii a następnie skomplikowana, obarczona ogromnym ryzykiem operacja przełyku i żołądka, która zakończyła się sukcesem. Miesiące rekonwalescencji, ogrom wyrzeczeń i codzienna walka, aby wrócić do pełnej sprawności i pracy w służbach mundurowych. Niestety... szczęście rodziny nie trwało długo, bo kiedy myśleli, że pokonali swojego największego wroga badanie kontrolne pokazało przerzuty na wątrobę i kości. Jednak Kamil się nie poddaje, kolejne cykle chemioterapii oraz perspektywa nowatorskiej metody leczenia w Niemczech dają ogromne nadzieje na wyleczenie. Jednak leczenie zagraniczne wiąże się z ogromnymi kosztami, których rodzina nie jest w stanie udźwignąć. Nasza mobilizacja i każda, nawet drobna wpłata przybliża Kamila w walce o jego zdrowie.✔️1 % podatku: nr KRS 0000438879 z dopiskiem Kamil Dec 0024✔️Fundacja Daj Mi Skrzydła nr konta: 02 2130 0004 2001 0616 8835 0024 ... Rozwiń postZwiń post
Zobacz na Facebook

09-02-21, 21:10

www.pomagam.pl/karolinawiniarskaPani Karolina jest szczęśliwą mężatką i mamą 1,5 rocznego Michałka. Jeszcze niedawno wiodła normalne życie. Kilka dni temu została podopieczną fundacji Daj Mi Skrzydła. Nie mogliśmy przejść obojętnie obok tak wstrząsającej historii. Przeczytajcie sami…„Pierwsze symptomy choroby objawiały się niekontrolowanymi upadkami. Lekarze nie traktowali tego poważnie, zalecali ćwiczyć na własna rękę. 2 lata temu, gdy okazało się, że jestem w ciąży choroba zaczęła szybko postępować. Najpierw poruszałam się z pomocą kul, po 3 miesiącach potrzebowałam chodzika, a za kolejne 2 miesiące wózka inwalidzkiego. W jednym szpitalu zalecili usuniecie ciąży, w drugim zdiagnozowani polineuropatie aksonalna kończyn dolnych. Kolejna diagnostyka odbyła się w grudniu 2019, 3 miesiące po narodzinach zdrowego synka, Michałka. Zdiagnozowano SLA, wypisano ze szpitala i jedynie skierowano na rehabilitacje poszpitalną, która się odbyła i przyniosła pozytywne rezultaty. Z powodu pandemii prywatna rehabilitacja, kontynuowana po szpitalu, została przerwana wraz z wszelka dalszą diagnostyką. Byłam przerażona i bezradna. Skutkowało to ponownym osłabieniem mięśni nóg i dodatkowo rąk, problemami z mową i przełykaniem śliny. 30 czerwca zostałam przyjęta ponownie do szpitala. Po wielu badaniach potwierdzono stwardnienie zanikowe boczne. Moje życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami, bałam się o swoją przyszłość, o to kto zajmie się moim maleńkim synkiem. 5 lipca, będąc nadal w szpitalu doznałam zapaści, w wyniku której wystąpiły problemy z oddychaniem. W związku z tym lekarze zalecili tracheotomię umożliwiającą tlenoterapię w domu. Po wyjściu ze szpitala do chwili obecnej jestem osobą leżącą na specjalistycznym łóżku rehabilitacyjnym z materacem przeciwodleżynowym, podpięta pod respirator dobowy, niezdolna do samodzielnej egzystencji, z niedowładem czterokończynowym. W ramach tlenoterapii przysługują mi na tydzień: 2 refundowane wizyty rehabilitanta, 2 wizyty pielęgniarki, 1 wizyta lekarza anestezjologa zajmującego się wentylacją. Z własnych środków dokupuję 3 lub 4 godziny rehabilitacji tygodniowo, sprzęt rehabilitacyjny oraz środki do pielęgnacji i specjalistyczne suplementy stymulujące odnowę połączeń nerwowych. To są ogromne koszty, ale dzięki temu z osoby całkowicie leżącej w ciągu pól roku potrafię podnieść i utrzymać głowę, poruszać ramionami, przy pomocy rehabilitanta usiąść na chwilę na łóżku bez podparcia oraz oddychać 1 godzinę bez wsparcia respiratora. Dodatkowo zaczęłam mówić z podpiętym respiratorem bez użycia rurki fonetycznej.”Wszystkie środki, które uda nam się zgromadzić na subkoncie Pani Karoliny zostaną przeznaczone na zakup leków, suplementów diety, rehabilitację, sprzęt rehabilitacyjny oraz środki do pielęgnacji. Można również wpłacać środki na subkonto Pani Karoliny, nr konta: 57 2130 0004 2001 0616 8835 0004, Fundacja Daj Mi Skrzydła. ... Rozwiń postZwiń post
Zobacz na Facebook
X
X
X