Aktualności

Na Facebooku publikujemy nasze aktualne wydarzenia i posty, które związane są z naszą działalnością. Zachęcamy odwiedzaj nas tam jak najczęściej :).

Poniżej znajdziesz również najaktualniejsze wpisy.

Opublikowano: 23-04-21, 14:22

FaniMani.pl

Dziś wypłaciliśmy kolejne darowizny od zakupów online ❤

Razem, dzięki dobrym zakupom, zebraliśmy już 2 821 012,47 zł 🎉

Darowizny wypłaciliśmy min. dla:

SOS Wioski Dziecięce
Stowarzyszenie mali bracia Ubogich
Piękne Anioły
Fundacja Czarna Owca Pana Kota
UNAWEZA Foundation
Fundacja Kasisi
Stypendia British Alumni Society
Węgielek
Fundacja Daj Mi Skrzydła
KOTYlion z miłości do kotów
Fundacja Pomocy Goldenom Aurea
Jeleniogórski Wolontariat dla Zwierząt. Mondo Cane - oddział Jelenia Góra
Stowarzyszenie BEAGLE W POTRZEBIE
Fundacja Azylu Koci Świat
Fundacja Kotkowo
Związek Drużyn Harcerskich "Zarzewie" w Aleksandrowie Łódzkim
SOS Dalmatyńczyki
Fundacja Koci Zakątek
Fundacja Azyl dla Królików
Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom AMICUS
U Siedmiu Kotów - Dom Tymczasowy
Fundacja Dom dla Kundelka
Fundacja KOTangens

Zobacz, jak możesz pomagać: https://fanimani.pl/aplikacje/
... Rozwiń postZwiń post

Zobacz na Facebook

Opublikowano: 22-03-21, 18:38

Fundacja Daj Mi Skrzydła

https://www.siepomaga.pl/kamil-dec

Każde życie pisze swój własny scenariusz. Weryfikuje nasze plany, cele i marzenia. Czasem odbiera nadzieję, a czasem daje siłę do walki, do walki o własne życie. Tak było w przypadku Kamila, który chwilę po urodzeniu swojego drugiego syna otrzymał straszną diagnozę... nowotwór złośliwy przełyku i żołądka. Wszystkie jego plany na przyszłość legły w gruzach. Pojawiło się wiele wątpliwości. Zamiast cieszyć się nowonarodzonym dzieckiem zaczęła się walka z czasem. Godziny spędzone na chemio i radioterapii, ogromna ilość badań i konsultacji a w końcu bardzo ryzykowna operacja obarczona ogromnym ryzykiem. Miesiące rekonwalescencji i nadzieja, że w końcu się udało, że wróg został pokonany. Niestety do czasu... radość rodziny nie trwała długo. W styczniu badanie kontrolne postawiło kolejną, wstrząsająca diagnozę. Przerzuty nowotworu na wątrobę i kości. Najpierw strach i niedowierzanie a następnie mobilizacja i podjęcie kolejnej walki. Godziny poszukiwań alternatywnych sposobów leczenia niż to co oferuje polska medycyna. W końcu kontakt i konsultacje z kliniką w Hanowerze i ogromna nadzieja, którą dają niemieccy lekarze. Niestety problemem na ten moment są tylko ogromne koszty terapii, których rodzina nie jest w stanie udźwignąć. Kamil jako pracownik służb mundurowych na codzień pomagał ludziom potrzebującym, dziś sam potrzebuje naszej pomocy, by jego dzieci mogły wychowywać się razem z Tatą.
... Rozwiń postZwiń post

Zobacz na Facebook

Opublikowano: 08-03-21, 23:50

Fundacja Daj Mi Skrzydła

Kamil na co dzień pomaga innym pracując w służbach mundurowych. Dzisiaj sam potrzebuje naszej pomocy. Mieszkaniec Duczek, mąż i ojciec dwóch wspaniałych synów, w wieku 30 lat zachorował na nowotwór złośliwy przełyku. Szybka diagnoza i błyskawiczna walka o życie i zdrowie. Wiele godzin chemio i radioterapii a następnie skomplikowana, obarczona ogromnym ryzykiem operacja przełyku i żołądka, która zakończyła się sukcesem. Miesiące rekonwalescencji, ogrom wyrzeczeń i codzienna walka, aby wrócić do pełnej sprawności i pracy w służbach mundurowych. Niestety... szczęście rodziny nie trwało długo, bo kiedy myśleli, że pokonali swojego największego wroga badanie kontrolne pokazało przerzuty na wątrobę i kości. Jednak Kamil się nie poddaje, kolejne cykle chemioterapii oraz perspektywa nowatorskiej metody leczenia w Niemczech dają ogromne nadzieje na wyleczenie. Jednak leczenie zagraniczne wiąże się z ogromnymi kosztami, których rodzina nie jest w stanie udźwignąć. Nasza mobilizacja i każda, nawet drobna wpłata przybliża Kamila w walce o jego zdrowie.

✔️1 % podatku: nr KRS 0000438879 z dopiskiem Kamil Dec 0024
✔️Fundacja Daj Mi Skrzydła nr konta: 02 2130 0004 2001 0616 8835 0024
... Rozwiń postZwiń post

Zobacz na Facebook

Opublikowano: 09-02-21, 21:10

Fundacja Daj Mi Skrzydła

www.pomagam.pl/karolinawiniarska

Pani Karolina jest szczęśliwą mężatką i mamą 1,5 rocznego Michałka. Jeszcze niedawno wiodła normalne życie. Kilka dni temu została podopieczną fundacji Daj Mi Skrzydła. Nie mogliśmy przejść obojętnie obok tak wstrząsającej historii. Przeczytajcie sami…

„Pierwsze symptomy choroby objawiały się niekontrolowanymi upadkami. Lekarze nie traktowali tego poważnie, zalecali ćwiczyć na własna rękę. 2 lata temu, gdy okazało się, że jestem w ciąży choroba zaczęła szybko postępować. Najpierw poruszałam się z pomocą kul, po 3 miesiącach potrzebowałam chodzika, a za kolejne 2 miesiące wózka inwalidzkiego. W jednym szpitalu zalecili usuniecie ciąży, w drugim zdiagnozowani polineuropatie aksonalna kończyn dolnych. Kolejna diagnostyka odbyła się w grudniu 2019, 3 miesiące po narodzinach zdrowego synka, Michałka. Zdiagnozowano SLA, wypisano ze szpitala i jedynie skierowano na rehabilitacje poszpitalną, która się odbyła i przyniosła pozytywne rezultaty. Z powodu pandemii prywatna rehabilitacja, kontynuowana po szpitalu, została przerwana wraz z wszelka dalszą diagnostyką. Byłam przerażona i bezradna. Skutkowało to ponownym osłabieniem mięśni nóg i dodatkowo rąk, problemami z mową i przełykaniem śliny. 30 czerwca zostałam przyjęta ponownie do szpitala. Po wielu badaniach potwierdzono stwardnienie zanikowe boczne. Moje życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami, bałam się o swoją przyszłość, o to kto zajmie się moim maleńkim synkiem. 5 lipca, będąc nadal w szpitalu doznałam zapaści, w wyniku której wystąpiły problemy z oddychaniem. W związku z tym lekarze zalecili tracheotomię umożliwiającą tlenoterapię w domu. Po wyjściu ze szpitala do chwili obecnej jestem osobą leżącą na specjalistycznym łóżku rehabilitacyjnym z materacem przeciwodleżynowym, podpięta pod respirator dobowy, niezdolna do samodzielnej egzystencji, z niedowładem czterokończynowym. W ramach tlenoterapii przysługują mi na tydzień: 2 refundowane wizyty rehabilitanta, 2 wizyty pielęgniarki, 1 wizyta lekarza anestezjologa zajmującego się wentylacją. Z własnych środków dokupuję 3 lub 4 godziny rehabilitacji tygodniowo, sprzęt rehabilitacyjny oraz środki do pielęgnacji i specjalistyczne suplementy stymulujące odnowę połączeń nerwowych. To są ogromne koszty, ale dzięki temu z osoby całkowicie leżącej w ciągu pól roku potrafię podnieść i utrzymać głowę, poruszać ramionami, przy pomocy rehabilitanta usiąść na chwilę na łóżku bez podparcia oraz oddychać 1 godzinę bez wsparcia respiratora. Dodatkowo zaczęłam mówić z podpiętym respiratorem bez użycia rurki fonetycznej.”

Wszystkie środki, które uda nam się zgromadzić na subkoncie Pani Karoliny zostaną przeznaczone na zakup leków, suplementów diety, rehabilitację, sprzęt rehabilitacyjny oraz środki do pielęgnacji. Można również wpłacać środki na subkonto Pani Karoliny, nr konta: 57 2130 0004 2001 0616 8835 0004, Fundacja Daj Mi Skrzydła.
... Rozwiń postZwiń post

Zobacz na Facebook